recenzja
-
Sensacyjny XIV-wieczny manuskrypt. Dzieło odkryte w podziemiach klasztoru w Tyńcu [Recenzja serii książek]
Jego autorem jest Witelon: astrolog, alchemik i truciciel w jednej osobie. Osaczony przez wrogów, w chwili śmiertelnego zagrożenia opisuje świat swego dzieciństwa i młodości. Świat spod znaku mrocznej gwiazdy: pięknej pani Wenus, dumnego Lucyfera.
-
Jak to jest należeć do gorszej części ludzkości? Recenzja powieści "Moja znikająca połowa"
Rasizm, odkrywanie własnej tożsamości, przemoc domowa, przemiany obyczajowe w USA na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Brit Bennett podejmuje w powieści "Moja znikająca połowa" kontrowersyjne kwestie - jedną po drugiej. I opisuje je z elegancją i opanowaniem właściwym najlepszym pisarzom.
-
Kontynuacja doskonałej chińskiej trylogii. "Odzyskanie Czasu" to pozycja obowiązkowa, ale tylko pod jednym warunkiem
Kiedy do moich rąk dotarła kontynuacja "Wspomnienia o przeszłości Ziemi", byłam sceptyczna. "Odzyskanie Czasu" Baoshu to dzieło najwierniejszego fana Cixin Liu, a to niekoniecznie wróży coś dobrego. Tymczasem zawartość tej pozycji to wyjątkowo dobra rzecz.
-
Przejażdżka do piekła. "Piętno" Przemysława Piotrowskiego jedną z najmocniejszych książek na wiosnę!
Kryminał, jako gatunek literacki, ma wiele twarzy. Może być wysublimowany i skupiony na zawiłościach intrygi albo też naszpikowany zwrotami akcji mocno podnoszącymi ciśnienie czytającego. Może także być brutalny i nieprzewidywalny w szaleństwie swojej fabuły. Flirtujący z granicami dobrego smaku i ocierający się o tematy tabu. Takie jest "Piętno" Przemysława Piotrowskiego. Mocno, ale to naprawdę mocno niepokojące, a przy tym wciągające i nie pozwalające się oderwać praktycznie od pierwszej do ostatniej strony.
-
Rany Julek! "W lesie dziś nie zaśnie nikt" to naprawdę spoko film [RECENZJA]
Pierwszy polski slasher - tak był zapowiadany film "W lesie dziś nie zaśnie nikt". Moja redakcyjna koleżanka odmówiła pójścia na pokaz przedpremierowy, bo boi się horrorów. Niech żałuje, bo ja świetnie bawiłam się na tej produkcji z Julią Wieniawą. A od dziś można ją zobaczyć w serwisie Netflix.
-
"Sala samobójców. Hejter". Maciej Musiałowski jest rewelacyjny, ale Oscara nie będzie [RECENZJA]
Jan Komasa tuż po emocjach związanych z oscarową nominacją "Bożego Ciała" pokazuje światu swój nowy film. "Sala samobójców. Hejter" to film dobry, ale nie przełomowy. Na pewno jednak warto zwrócić uwagę na młodych aktorów - Maciej Musiałowski i Vanessa Aleksander grają bardzo prawdziwie i dojrzale.
-
Trylogia Białego Miasta już w komplecie. "Władcy Czasu" jeszcze mroczniejsi i bardziej nieprzewidywalni
Finał "Trylogii Białego Miasta", pełnej niepokojących rodzinnych tajemnic i dusznej atmosfery tradycyjnego baskijskiego miasta. "Władcy czasu" przynoszą spektakularne zwieńczenie wątków z dwóch poprzednich części cyklu - "Ciszy białego miasta" i "Rytuałów wody" - który stał się światowym fenomenem
-
Szalony Doktor Dolittle Roberta Downeya Jr. w podróży magicznej i śmiesznej
Córki zarządziły wyjście do kina. Na co? Przecież mówiłyście, że nic nie ma? Rzuciły, że na "Doktora Dolittle'a". O, nie! Mowy nie ma. W telewizji jest biatlon, a wy macie lekcje. Przegrałem, bo są dwie na jednego. Zły humor minął mi po kwadransie seansu (goryl Chee-chee wygrywa w szachy).
-
"Reset" reasumuje łódzką trylogię. Koszmar wrócił i zmierza ku potwornemu finałowi
Prosty pomysł na kryminał? Weź glinę, najlepiej zdegenerowanego, który jest zdziwaczałym geniuszem. Dodaj zbrodnię tak brutalną, że aż obrzydliwą. Akcję ukryj w mieście, które znasz. Wklej trochę wulgarnych przekleństw. Gdyby trylogia Krzysztofa Domaradzkiego powstała według tego przepisu byłaby pewnie średnia. A jest bardzo dobra, z wybitnym finałem.
-
Netflix zaprezentował swoją propozycję oscarową. Czy "Król" ma szansę na statuetkę?
Timothée Chalamet jako król Henryk V to tegoroczna propozycja Netflixa w wyścigu po Oscara. Sprawdzamy, czy powtórzy sukces "Romy", czy też polegnie, jak Francja w bitwie pod Azincourt.
-
"Rytuały wody" - kryminał, przez który szybko kupicie bilet do Hiszpanii
"Cisza białego miasta" Evy Garcii Sáenz de Urturi okazała się czarnym koniem wśród książek opublikowanych w pierwszej połowie 2019 roku. Powieść nikomu w Polsce nieznanej hiszpańskiej autorki nagle wskoczyła na listy bestsellerów. Czy druga część serii dorówna jej popularnością?
-
Starość jest przerażająca, a kobiety mściwe - dziewięć opowieści laureatki Bookera po raz pierwszy po polsku
"Na początku Verna nie zamierzała nikogo zabijać. Zależało jej wyłącznie na prostych, nieskomplikowanych wakacjach" - tak Margaret Atwood zaczyna tytułowe opowiadanie z tomu "Kamienne posłanie". Wydane po raz pierwszy w Polsce opowieści nagrodzonej ostatnio Bookerem pisarki, to podróż po krainie mroku i groteski.
-
"Ikar. Legenda Mietka Kosza" - to film, który nie tylko się ogląda, ale przede wszystkim słucha [RECENZJA]
Maciej Pieprzyca i Dawid Ogrodnik spotkali się na planie po raz kolejny - tym razem, by opowiedzieć historię Mieczysława Kosza, niezwykłego pianisty, który nie powinien odejść w niepamięć. Ogrodnik wykreował jego postać w "Ikarze" w sposób tak przejmujący, że łatwo zapomnieć, że widzimy na ekranie aktora, a nie muzyka we własnej osobie. Historię pysznie spina doskonała muzyka w aranżacji Leszka Możdżera.
-
W cztery oczy z Sapkowskim. Autor "Wiedźmina" do najłatwiejszych i najserdeczniejszych rozmówców nie należy [RECENZJA]
Twórca "Wiedźmina" w brawurowej i burzliwej dyskusji z historykiem literatury - Stanisławem Beresiem.
-
"Proceder" o Tomaszu Chadzie to jedno z najmilszych filmowych zaskoczeń tego roku
Bracia Węgrzyn nakręcili biograficzny film o zmarłym w ubiegłym roku raperze Tomaszu Chadzie. Zrobili to tak sprawnie, że produkcja przemówi nie tylko do fanów tego artysty, ale także miłośników porządnego kina. To dla mnie jedno z najmilszych filmowych zaskoczeń tego roku.
-
Joaquin Phoenix zagrał tak dobrze, że łatwo przeoczyć, jak bardzo "Joker" jest schematyczny
Joaquin Phoenix zagrał w "Jokerze" tak wyśmienicie, że przysłonił całą resztę filmu. Można nie zauważyć, że sama historia jest mocno wtórna i nie pokazuje niczego innego niż niemal każda opowieść o "narodzinach złoczyńcy".
-
"Ślicznotki". O wiele więcej niż tylko śliczne, ale trochę za słodkie [RECENZJA]
Prawdziwa historia o przebiegłych striptizerkach została przeniesiona przez Lorene Scafarię na ekran z nutą wręcz podejrzanie dobrej zabawy i dużo głębszych więzi niż między pierwowzorami postaci. Ogląda się przyjemnie, ale z krytykami wieszczącymi Jennifer Lopez Oscara śmiem delikatnie polemizować.
-
W poszukiwaniu esencji życia - bez presji posiadania i gromadzenia [RECENZJA]
Dostrzegam silne trendy nakłaniające do wprowadzenia minimalizmu w życie, ale traktuję je nieufnie. Mam coś wyrzucić i poczuję się lepiej? Wątpliwe. Dlatego po "Prosto i uważnie na co dzień", książkę o minimalizmie i esencjalizmie, sięgnęłam ostrożnie.
-
"Piłsudski" to prawdziwy popis Borysa Szyca. Nikt mu już nie powie, że zawsze gra tak samo
Borys Szyc jako Józef Piłsudski - na początku ten pomysł wydawał się co najmniej kontrowersyjny. Tymczasem aktor nie tylko zadaniu sprostał, ale udowodnił, że lepszego kandydata trudno byłoby znaleźć. Jego gra jest niewątpliwie największym atutem filmu. "Piłsudski" w kinach od 13 września.
-
"Toy Story 4". To mądry i ważny film, który broni się jako osobna historia [RECENZJA]
Wydawało się, że "Toy Story" stanowiło zamkniętą - i to doskonale - trylogię. Czwarta część kultowego filmu Pixara jednocześnie idealnie wpisuje się w sagę i stanowi osobną, bardzo dojrzałą opowieść. Moim zdaniem to mocny kandydat do Oscara dla najlepszego filmu animowanego.
-
Taco Hemingway - recenzujemy nowy album. "Pocztówka z WWA, lato '19" przyszła priorytetem
Niezwykle popularny warszawski raper Taco Hemingway wszedł drugi raz do tej samej rzeki. Ta rzeka to Wisła, a wejście do niej okazało się bardzo udane. Na gorąco piszemy o tym, jak brzmi płyta "Pocztówka z WWA, lato '19".
-
"Kurier". Pasikowski zrobił bardzo ładny film dla szkolnych wycieczek [RECENZJA]
"Kurier" to szpiegowski film inspirowany tajną misją Jana Nowaka-Jeziorańskiego z 1944 roku. Jeśli ktoś liczył na drugiego "Jacka Stronga", to się mocno przeliczył.
-
W poszukiwaniu prawdy o kobietach. Recenzja powieści "Ślepy zabójca"
Na fali sukcesu "Opowieści Podręcznej" wypłynął nie tylko powieściowy pierwowzór serialu. Wydany po raz pierwszy w latach 80.! Także pozostałe książki Margaret Atwood, w tym nagrodzony Bookerem "Ślepy zabójca", doczekały się zainteresowania czytelników i mediów - bardzo słusznie, bo są tego warte.