-
Magdalena Cielecka o "Chyłce": Nie zdawałam sobie sprawy z oczekiwań fanów prozy Remigiusza Mroza
Piąty sezon przebojowego serialu "Chyłka" na podstawie książek Remigiusza Mroza ma być ostatnim (na razie). W rozmowie z Gazeta.pl Magdalena Cielecka, odtwórczyni tytułowej roli wziętej prawniczki, wspomina m.in. jak zderzyła się z oczekiwaniami fanów książek Mroza. - Mam nadzieję, że pięcioma sezonami przekonałam "chyłkosceptyków" i zapadłam w pamięć jako ta postać - śmieje się Cielecka.
-
"Biały ląd". Olaf Lubaszenko: O tych wydarzeniach mało kto wie. To świetnie skonstruowany thriller
- "Biały ląd" to książka opowiadająca o wydarzeniach, o których mało kto wie - zapowiada w rozmowie z Gazeta.pl Olaf Lubaszenko, który wystąpił w pierwszej superprodukcji audio Wydawnictwa Agora. Historia inspirowana kultowymi fabułami, gdzie sensacja przeplata się z groteską, zelektryzuje nie tylko fanów Tarantino, Pasikowskiego czy serialu "Ekstradycja".
-
Zagrał w filmie jedną z głównych ról, jednak wycięli go ze zwiastuna. Powód? Nikt nie powie tego na głos
Kenneth Branagh z sukcesem zekranizował w 2017 roku "Morderstwo w Orient Expressie", a niedługo potem wziął na warsztat niemniej kultową powieść Agathy Christie "Śmierć na Nilu". Aktor nie tylko wcielił się w głównego bohatera, detektywa Herculesa Poirota, pełnił także funkcję reżysera i współproducenta. W tym też pomagał mu zresztą sam Ridley Scott. Zebrali wyjątkową ekipę i skończyli zdjęcia jeszcze w 2019 roku. Film jednak na premierę musiał czekać jeszcze ponad dwa lata - i to nie tylko przez pandemię.
-
"Behawiorysta". Łukasz Palkowski: Czasy są takie, że książki czytam już tylko służbowo
W czym Remigiusz Mróz przewyższa Dostojewskiego? Łukasz Palkowski, reżyser serialu "Behawiorysta", odpowiada bez wahania, że książki Mroza są wręcz stworzone do ekranizowania. - Chyba nikt nie ma z tego większej frajdy niż on. Mróz tylko czeka, żeby zobaczyć, co w porównaniu z powieścią zrobimy inaczej - mówi Palkowski w rozmowie z Gazeta.pl.
-
Niesamowite metamorfozy i ta historia! Oparta na faktach opowieść o kaznodziejce z TV
W najnowszym odcinku "POPkultury" polecamy wam dwa filmy kinowe i nowość na Netfliksie.
-
"Behawiorysta". Gdyby Krystian Pesta nie grał szwarccharakteru, wybrałby rolę serialowej żony Więckiewicza
Krystian Pesta wcielił się w głównego antagonistę serialu "Behawiorysta". Grany przez niego Horst Zeiger każe internautom decydować o tym, kogo ze swoich zakładników zamorduje. - Dla mnie Horst nigdy nie był czarnym charakterem. Oczywiście, rzeczy, których dokonuje, nie są pozytywne, natomiast dla mnie jest tam przede wszystkim człowiek. Ale cieszę się, że zostawiłem go już za sobą - mówi o swoim bohaterze aktor w rozmowie z Gazeta.pl.
-
Grzegorz Damięcki: Musiałem zagrać odpowiednio dużo ról, zanim starsi zaproponowali mi przejście na "ty"
- Janek Dybus naciskał na nasze spotkanie od samego początku. Przyjechał do mnie latem i zrobił ogromne wrażenie. Zobaczyłem człowieka pełnego pasji. A dla mnie to warunek podstawowy. Czasami ważniejszy niż tekst, który można poprawić - opowiada w rozmowie z Gazeta.pl o 24-letnim reżyserze miniserialu "Wilk" Grzegorz Damięcki. Aktor wciela się w nim w ojca głównego bohatera - jak przyznaje to człowiek, przy którym sam byłby zmęczony.
-
Międzynarodowe kariery Polek i Polaków. Beata Tyszkiewicz prawie została gwiazdą Bollywood
Lubimy śledzić doniesienia o tym, że polscy aktorzy i inni artyści odnoszą międzynarodowe sukcesy. Zazwyczaj jednak skupiamy się na Hollywood, a przecież na tym miejscu świat się nie kończy. Tymczasem nasze rodaczki i rodacy realizują ciekawe projekty na całym świecie.
-
"Kiedy Edward Gierek przychodził do domu, to już nie był pierwszym sekretarzem, bo stawała się nim jego żona"
- To nie był oczywisty wybór. Ale nie można zamykać się na aktorów i iść w łatwe opcje. Były zarzuty, że Michał Koterski wcale nie jest podobny do Gierka, tak samo było z obsadzeniem Małgorzaty Kożuchowskiej w roli Stanisławy Gierek. Ale aktor wcale nie musi być do końca podobny do swojego bohatera. Od oglądania sobowtórów są np. muzea figur woskowych - tłumaczył w trakcie spotkania na planie "Gierka" w Pałacu Kultury producent filmu Janusz Iwanowski.
-
Te światowe gwiazdy naprawdę mówią po polsku, nie tylko na ekranie
Jedną z premier najbliższych dni jest serial "Pozłacany wiek" z mającą polskie korzenie Christine Baranski. Postanowiłyśmy przy okazji sprawdzić, które światowe gwiazdy mówią w naszym języku.
-
"Kogel-mogel 4" z najlepszym wynikiem otwarcia polskiej produkcji od początku pandemii. Rzadko to mówimy: zasłużył
Ilona Łepkowska nie myliła się w swoich przewidywaniach: jej "Koniec świata, czyli kogel-mogel 4" w ciągu pierwszych dni wyświetlania przyciągnął do kin ponad 290,5 tysiąca widzów. Nie bez powodu: to sprawnie i świadomie poprowadzona farsa, która sprawdza się jako film na poprawę humoru. Tylko należy wziąć przykład z obsady i nie spinać się przed seansem. Bo po aktorach dobrze widać, że rozsmakowali się w tym, co zaproponował im scenariusz, i naprawdę dobrze się bawili.
-
Zaszła w ciążę z samochodem. To fabuła filmu ze Złotą Palmą w Cannes, ale są jeszcze dziwniejsze
Od 14 stycznia polscy widzowie będą mogli w kinach obejrzeć film "Titane", który wywołał swego czasu niemałą sensację. Niekoniecznie wyłącznie dlatego, że jego twórczyni została drugą w historii Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes kobietą z najważniejszym wyróżnieniem tej imprezy.
-
Musiała przyjąć tę rolę, bo mąż wpędził ich w ogromne długi. Tak Jane Seymour została "Dr Quinn"
- Chociaż od premiery minęło prawie 30 lat, serial "Dr Quinn" nadal jest aktualny - mówi w nowym odcinku "POPkultury" Maja Piskadło, a Justyna Bryczkowska wspomina: "Dr Quinn" zrobiła na mnie dużo większe wrażenie niż "Domowe przedszkole", którego fanką też wtedy byłam.
-
Andrzej Stasiuk: Owca to ma cię w dupie z całą tą twoją kulturą, religią i cywilizacją. I żyje
- Dawno wpadłem na to, że we współczesnej Polsce wszystko, co można zrobić, to protestować, głosować, a w życiu osobistym i zawodowym robić jak najlepiej swoje rzeczy. Tyle. Nie można dać się opętać tym, że ta polityka jest, bo inaczej ich cel zostanie osiągnięty. Trzeba robić dobre książki, dobre spektakle, dobre płyty i dobre zdarzenia. To jest najlepsza broń - opowiada przy okazji premiery płyty "Opla Stasiuk Trzaska" laureat literackiej nagrody Nike Andrzej Stasiuk.
-
Anna Mucha o nowym "Koglu-moglu": Jestem wiedźmą, która nieźle miesza
- Do diabła, będę miała wyzwanie - powiedziała w rozmowie z Gazeta.pl Anna Mucha zapytana o swoje wrażenia po lekturze scenariusza Ilony Łepkowskiej do filmu "Koniec świata, czyli kogel-mogel 4". Aktorka wciela się tam w przebojową urzędniczkę Bożenkę, która czuje się skrzywdzona tym, że Marcin Zawada zakochał się w innej kobiecie. W najnowszej odsłonie kultowej komedii będzie więc szukać zemsty.
-
"Nie patrz w górę". Gwiazdy filmu dla Gazeta.pl: Ten projekt pokazał, jak ważna jest współpraca
Jak przystało na film nagrodzonego Oscarem filmowca, w którym zagrało co najmniej pięciu laureatów wyróżnień Amerykańskiej Akademii Filmowej, konferencja prasowa promująca produkcję "Nie patrz w górę" miała globalny rozmach. W spotkaniu z twórcami i obsadą udział wzięło ponad 360 dziennikarzy z całego świata. Każdy miał szansę wysłać swoje pytania, więc tym bardziej cieszymy się, że w trakcie wydarzenia padły dwa z Polski, w tym jako pierwsze to zadane przez Gazeta.pl.
-
W latach 90. "13. posterunek" zrewolucjonizował polską telewizję. "Mówili, że się nie przyjmie"
Mały komisariat na peryferiach miasta, w którym krzyżują się losy grupy policjantów i odwiedzających ich interesantów. Dziś to format znany, całkiem lubiany i przerobiony na wiele sposobów, ale w latach 90. na rodzimym rynku telewizyjnym był nowością. 24 grudnia 1997 roku widzowie obejrzeli pierwszy odcinek kultowego już serialu komediowego "13. posterunek".
-
Oglądanie "Nie patrz w górę" jest jak życie w Polsce. Niby kosmiczny absurd, ale to smutna prawda
"Nie patrz w górę" to film komediowy z obsadą do granic absurdu napakowaną hollywoodzkimi gwiazdami i oscarową ekipą za kamerą, a do tego nakręcony ze szczytnym celem. Można sobie po tym wiele obiecywać, ale trzeba się liczyć z tym, że Adam McKay wcale nie zamierzał zrobić przyjemnego i lekkiego filmu. Ta satyra na współczesne społeczeństwo. Choć opowiada o zmyślonym końcu świata, to zbyt trafnie pokazuje naszą rzeczywistość, żeby film w całości mógł mnie bawić.
-
POPKultura Extra. Anna Krztoń, autorka komiksu "Weź się w garść": Nie umiałam sobie poradzić z tą historią
Anna Krztoń to jedna z najważniejszych postaci na polskiej scenie komiksowej. Jej album "Weź się w garść" opowiada o dojrzewaniu i przyjaźni z depresją w tle - to niezwykłe ujęcie, którego jeszcze u nas nie było. Artystka porozmawiała z Gazeta.pl o komiksie, w którego scenariuszu sięgnęła po historię własnego życia.
-
Showrunnerka "Wiedźmina" dla Gazeta.pl: Z przerażeniem zastanawialiśmy się, co jest akcją naszej serii
- Ten sezon jest dużo bardziej intymny niż pierwszy, choć jednocześnie pod wieloma względami wyszedł też bardziej spektakularnie: mamy więcej potworów i bitew. Pomimo tego epickiego rozmachu wszystko wydaje się jednak bardziej prywatne i osobiste, co moim zdaniem jest świetnym kontrastem - opowiada w rozmowie z Gazeta.pl showrunnerka "Wiedźmina" Lauren S.S. Hissrich. Druga seria debiutuje na platformie Netflix 17 grudnia 2021 roku - niemal równo 35 lat po tym, jak ukazał się numer "Nowej Fantastyki" z konkursowym opowiadaniem Andrzeja Sapkowskiego, które dało początek całej serii książek.