Znachor
-
Reżyser "Znachora": Chodziliśmy na plan z autentyczną frajdą. Żona mnie pytała: Co oni ci tam zrobili?
- Kiedy moja żona dowiedziała się, że zabieram się za reżyserię "Znachora", spanikowała. Uznała, że moje stresy i nerwy przynoszone z poprzednich planów filmowych osiągną tym razem - z racji na kaliber projektu - rozmiary apokaliptyczne. W trakcie zdjęć wyznała zaskoczona, że mnie nie poznaje. Zapytała: "Co oni ci tam zrobili? Ty jesteś szczęśliwym człowiekiem!". Rzeczywiście - chyba jak nigdy - do pracy chodziłem z przyjemnością i poczuciem ogromnej frajdy - opowiada w wywiadzie z Gazeta.pl Michał Gazda, reżyser nowego "Znachora".
-
Lichota o "Znachorze": Zrozumiałem, po co to robimy po raz trzeci. To ściągnęło ciężar z moich ramion
- Jego siła polega na wewnętrznym spokoju, akceptacji i pewnej niezmienności. On cały czas tym swoim dobrem, szlachetnością - niezależnie od okoliczności - pokazuje, że można być takim człowiekiem. Myślę, że to nas właśnie ujmuje w tej historii jako widzów: że chcielibyśmy mieć takiego ojca, lekarza, przyjaciela. Chcielibyśmy móc być z taką osobą. To jest dla mnie jakieś rozczulające - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Leszek Lichota, odtwórca roli Antoni Kosiby/Rafała Wilczura w najnowszej adaptacji "Znachora".
-
Ignacy Liss i Maria Kowalska. To oni grają zakochanych w nowym "Znachorze"
Ignacy Liss i Maria Kowalska tworzą nową parę filmową: Marysię Wilczur i Leszka Czyńskiego. W nowym "Znachorze" musieli zmierzyć się z rolami, które miliony Polaków kojarzą z Anną Dymną i Tomaszem Stockingerem. Kim są ci młodzi aktorzy?
-
Nowy "Znachor". Była Bożena Dykiel, jest Anna Szymańczyk. Wyborna (i zupełnie inna) rola
"Znachor" Jerzego Hoffmana to popis gry aktorskiej na pierwszym planie, ale także w rolach drugoplanowych. Bożena Dykiel jako Sonia pojawia się na ekranie w kilku scenach, ale zapada w pamięć. W nowym "Znachorze" Netfliksa podobną postać gra Anna Szymańczyk, która jest jako Zośka z młyna po prostu przepyszna.
-
"Znachor" to najlepszy polski film Netfliksa. Emocje biją z ekranu [RECENZJA]
"Znachor" Netfliksa ma moc. Na uroczystej prapremierze w Teatrze Narodowym Marta roniła łzy od samego początku seansu, Justyna oglądała film już po raz trzeci - i za każdym razem z jeszcze większym zaangażowaniem. To niesamowite, ale dwie i pół godziny filmu minęły niepostrzeżenie. Dobrze, że w domu będzie można puścić "Znachora" jeszcze raz.
-
"Znachor". Kiedy w TV 2023? Film Hoffmana obejrzysz aż na czterech stacjach
Od kilku tygodni nie cichną zachwyty nad nową wersją "Znachora" stworzoną przez Netfliksa. Jeśli przed seansem chcecie przypomnieć sobie pierwowzór Jerzego Hoffmana z 1982 roku, to właśnie teraz jest idealny moment na nadrobienie zaległości. W najbliższym czasie w telewizji będzie aż kilka seansów.
-
Jerzy Hoffman ocenił nowego "Znachora": Nie chcę, żeby wyglądało, że się naśmiewam
Jerzy Hoffman, reżyser "Znachora" z 1982 roku, wybrał się na przedpremierowy pokaz nowej odsłony kultowego filmu. Po seansie udzielił komentarza Onetowi, oceniając produkcję Michała Gazdy. Reżyser wypowiedział się na temat realizacji filmu oraz samego scenariusza. Jeden z tych elementów nieszczególnie przypadł mu do gustu.
-
Proszę państwa, Wysoki Sądzie, pora na quiz o "Znachorze"! Jak sobie poradzicie?
Na pewno znacie ten film!
-
Szanowni państwo, wysoki sądzie, to jest quiz o "Znachorze". Będą komplety?
Do zdobycia 9 punktów
-
Tomasz Stockinger grał w kultowym "Znachorze". Teraz ocenia wersję Netfliksa. "Nie ma co porównywać"
Już za kilka dni do biblioteki Netfliksa dołączy nowa odsłona "Znachora", lecz już kilka dni temu odbyła się oficjalna premiera połączona z pokazem. Wśród zaproszonych gości był m.in. Tomasz Stockinger, który w kultowej adaptacji z 1982 roku wykreował jedną z głównych ról. O swoich wrażeniach po seansie opowiedział Plejadzie.
-
Wysoki sądzie, to jest Maria Wilczur! Maria Kowalska zagrała kultową rolę Anny Dymnej
"Znachor" lada dzień doczeka się premiery na platformie Netflix, ale nieliczni szczęściarze mieli już okazję go zobaczyć. Jak w roli Marysi, odgrywanej lata temu przez Annę Dymną, wypadła Maria Kowalska?
-
"Znachor" odnalazł miłość w ramionach 17 lat młodszej Elżbiety. To ona była z Bińczyckim do końca
Miał za sobą nieudane małżeństwo i rozwód, który zniechęcił go do dalszego poszukiwania miłości. Jerzy Bińczycki stracił wiarę w to, że faktycznie mógłby nawiązać trwałą relację z kobietą, która, podobnie jak on, będzie związana ze środowiskiem aktorskim. Wtedy na jego drodze stanęła Elżbieta, w której zakochał się bez pamięci. Bińczycki spędził z nią resztę życia i zawsze powtarzał, że to właśnie ona była tę jedyną.
-
"Znachor". Podczas premiery filmu Netfliksa wzruszył nie tylko film, ale i producentka [ZDJĘCIA]
"Znachor" Netfliksa będzie można oglądać od 27 września, ale już 18 września film miał uroczystą premierę w Teatrze Narodowym. Bardzo wzruszająco o produkcji i powodzie zadedykowania filmu swojemu ojcu mówiła przed pokazem Magdalena Szwedkowicz.
-
"Znachor" rusza w trasę po Polsce. Film będzie można obejrzeć za darmo w wybranych miastach
Netflix przygotował niespodziankę dla fanów "Znachora". Ci, którzy chcieliby obejrzeć film w kinie, będą mieli ku temu okazję. Twórcy produkcji jadą ze swoim dziełem w trasę po Polsce i zapraszają chętnych na wspólny seans.
-
Angielski tytuł "Znachora" zadziwia. Fani pytają: A co to ma wspólnego?
Wielkimi krokami zbliża się premiera nowej odsłony kultowego "Znachora". Produkcja, która pojawi się na Netfliksie trafi do 190 krajów na całym świecie, stąd konieczne było nadanie jej uniwersalnego tytułu w języku angielskim. Nikt zapewne nie spodziewał się wiernego tłumaczenia, ale pomysł producentów zaskoczył i to wcale nie pozytywnie.
-
Zagrał tytułowego "Znachora" w nowej adaptacji. Rolę profesora Wilczura "los przyniósł mu na tacy"
Już niebawem na Netfliksie pojawi się nowy "Znachor". W tytułowego bohatera wcielił się Leszek Lichota. Aktor pojawił się w studiu "Dzień Dobry TVN", by opowiedzieć o kulisach powstawania produkcji. Wyjawił, co skłoniło twórców do ponownego zmierzenia się ze słynnym dziełem.
-
Tytułowy Znachor istniał naprawdę. Chłopi ustawiali się do niego w długich kolejkach
"Znachor" z 1982 roku to produkcja kultowa, ale wciąż dla niektórych fanów zaskoczeniem jest informacja, że film nakręcono na podstawie powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Pisarz historię oparł na prawdziwych wydarzeniach. Kim był pierwowzór tytułowego Znachora?
-
Zagrał w pierwszej ekranizacji "Znachora". Dziś jego grób jest w tragicznym stanie
Znany z pierwszej ekranizacji "Znachora" Stanisław Woliński zmarł 6 kwietnia 1968 roku. Choć kiedyś był wybitnym aktorem i cenionym w środowisku śpiewakiem, to dziś nikt nie dba o jego grób.
-
Tomasz Stockinger wspomina rolę w "Znachorze": Trudno mi było później przejść niezauważonym ulicą
W ostanim wywiadzie Tomasz Stockinger zdradził, jak wspomina okres kręcenia "Znachora". Opowiedział także o tym, jak ten odbił się na jego popularności. "Z młodego aktora, jeszcze niezbyt znanego, poczułem uderzenie wielkiej popularności" - przyznał aktor, dodając później, że nie może się doczekać nowej adaptacji powieści Dołęgi-Mostowicza, którą w tym roku pokaże Netflix.
-
Na podstawie jego książki nakręcono "Znachora". Zginął tragicznie, gdy jechał po chleb
Na motywach twórczości Tadeusza Dołęgi-Mostowicza powstały jedne z najsłynniejszych polskich produkcji - "Kariera Nikodema Dyzmy" i "Znachor". Nosił miano najpopularniejszego pisarza II Rzeczpospolitej i mistrzowsko odzwierciedlał realia swojej epoki. Choć jego dzieła mają dziś status kultowych, zginął tragicznie. Jego śmierć do dziś budzi kontrowersje.
-
Jej kariera nabiera rozpędu. Gwiazda nowego "Znachora" z kolejną dużą rolą
Tak jak przewidywaliśmy, angaż młodej Marii Kowalskiej w najnowszym "Znachorze" otworzył jej drzwi do kolejnych produkcji. Aktorka dostała główną rolę w najnowszym serialu historycznym TVP. O czym opowie "Matylda"?
-
"Znachor" na Wielkanoc w telewizji. Nawet jeśli przegapicie, będzie 11 powtórek
"Znachor" to film bez wątpienia kultowy, a od kiedy wiadomo, że powstaje jego nowa ekranizacja, tym więcej się o tej produkcji Jerzego Hoffmana rozmawia. Wzruszający melodramat to od lat element żelaznego repertuaru telewizyjnego w czasie świąt, ale takiego natężenia emisji, jak w Wielkanoc 2023 roku chyba do tej pory jeszcze nie było. Bardziej trzeba będzie się namęczyć, żeby załapać się na projekcję "Potopu".
-
Netflix ogłosił polskie premiery na 2023 rok. "Znachor" to dopiero początek
Netflix na 2023 rok przygotował całkiem długą listę polskich produkcji oryginalnych - zarówno filmów, jak i seriali. "Znachor" z Leszkiem Lichotą to jedna z mocniejszych pozycji, ale warto będzie też czekać na serial "Informacja zwrotna" z Arkadiuszem Jakubikiem w roli głównej - to adaptacja naprawdę wstrząsającej książki Jakuba Żulczyka. Poza tym będziemy mogli m.in. zobaczyć Agnieszkę Grochowską w jej bodaj pierwszym filmie akcji czy też opowiadającą o młodej Romce "Infamię" oraz nowego "Pana Samochodzika". Co jeszcze?